10 Views

Chleb żytnio-pszenny , bardzo dobry:)

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Chleb żytnio-pszenny , bardzo dobry:)

Muszę powiedzieć ,że ostanio jestem tym chlebkiem zauroczona, piekę go już któryś raz z rzędu i wszystkim nam on bardzo smakuje.
Ma wspaniały , bardzo smaczny sprężysty miąższ, lekko wilgotny z tysiącem średniej wielkości dziurek ,do tego chrupką skórkę…czego można chcieć więcej od chlebka:)
Ponoć bardzo długo zachowuje świeżość , bo aż 7 dni! , mnie nie było dane to sprawdzić , gdyż chlebka na drugi dzień po upieczeniu…już nie ma 😉
Przepis od Liski .
Bardzo polecam 🙂

Piekłam w dwóch blaszkach o wymiarach: 27cm x 13cm

Zaczyn:
– 360 g mąki żytniej chlebowej (typ 720)
– 300 g wody
– 20 g zakwasu żytniego

Ciasto właściwe:
– 230 g mąki żytniej
– 300 g mąki pszennej
– 400 g wody
– 1 płaska łyżka soli morskiej (jeśli używamy soli zwykłej, należy dać jej mniej)
– 3 g drożdży suszonych instant (=1 łyżeczka)

Zaczyn
Wieczorem, przed pójściem spać:

Składniki zaczynu mieszamy w misce. Nie miksujemy, chodzi tylko o to, żeby wszystko się połączyło.
Miskę przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 12-16 godzin.

Następnie:

dodajemy do zaczynu wszystkie pozostałe składniki. Mieszamy dokładnie – może być mikserem, ale nie za długo, tak ok. 5 minut – by składniki się połączyły.

Zostawiamy pod przykryciem na ok. 30-60 minut.

Ciasto przekładamy do formy wysmarowanej olejem słonecznikowym i otrębami żytnimi (dzięki temu moje chleby nigdy nie przywierają. Nie smaruję ani masłem, ani oliwą.)
Zostawiamy do wyrośniecia na 50-60 minut. Ja spryskuję wierzch olejem.
Jeśli jest ciepło, zdarza się, że już po 30 minutach ciasto jest wyrośnięte.( moje chlebki wyrastały 2 i 0,5 godziny.)

Piekarnik nagrzewamy do 230 st C.

Wyrośnięte ciasto posypujemy, czym kto lubi. (ja pomalowałam roztrzepanym jajem z odrobiną wody).
Wstawiamy do piekarnika.

Pieczemy: 15 min. w 230 stopniach C z termoobiegiem (z parą ),
następnie zmniejszamy temperaturę do 200 stopni C. i pieczemy przez 30-40 min.
(jeżeli chlebek sie za bardzo rumieni na wierzchu, można go przykryć folią aluminiową )

Po upieczeniu wyjmujemy koniecznie z blaszki i dokładnie studzimy. Nie kroimy gorącego chleba (potem jest lepszy, naprawdę 🙂

Smacznego:)

Pozostałe artykuły:

About the author:
Has 171 Articles

RELATED ARTICLES

Back to Top