11 Views

Restauracja dziki młyn Warszawa Wola

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Moją motywacją – cel

Decydujemy się na dietę i po pewnym czasie mamy dość. Idziemy do pracy i czujemy zapachy z przydrożnych restauracji, odwiedzamy znajomych, a tam aromaty nie z tego świata. To dlatego, że jeśli jesteśmy na diecie bardziej odczuwamy zapachy, w szczególności potraw. Trudno sie powstrzymać przed kęsem ulubionej bomby kalorycznej. Po jakim czasie odczuwamy rezygnację? Najczęściej po tygodniu w zależności od rygoru diety. Mamy ochotę skończyć już się mordować i zjeść coś „treściwego”. Jednak okazujemy silną wolę i idziemy dalej, ale po kilku dniach znów pojawia sie rezygnacja, z którą ciężko walczyć. Ci co zaczynali dietę, byli na diecie znają to uczucie. Czym się motywowaliście? Dotrwaliście?
Najczęściej zaczęte diety kończą sie fiaskiem. Dlaczego? Brak silnej motywacji? Brak silnej woli? Słaby cel? Co nas motywuje do utrzymania diety? A może kto nas motywuje? Warto mieć osobę, która przyklaskuje i wspiera nas w chwilach rezygacji. A może się założyć z koleżanką o lepsze efekty? W końcu cel uświęca środki. W chwili załamania najlepiej pomyśleć: zaczęłam dietę, stosuję ją od jakiegoś czasu, czemu mam zaprzepaścić ten czas, który poświęciłam na mobilizację, w końcu coś musiało się stać, że zdecydowałam sie na ten krok. Chwile słabości i zwątpienia to normalna rzecz, nie tylko w utrzymaniu postanowienia diety, ale również w życiu. W codziennych sytuacjach życiowych czujemy osłabienie i wyczerpanie, a mimo to radzimy sobie. W takiej chwili najlepiej sobie to przypomnieć co skłoniło nas do podjecia diety, a później zająć się czymś interesujacym. Co odwróci naszą uwagę od chęci podjadania.

Pozostałe artykuły:

About the author:
Has 147 Articles

RELATED ARTICLES

Back to Top